Kategorie
kazania

Wielki gniew z powodu Bożej dobroci i łaski

„Wielki gniew z powodu Bożej dobroci i łaski” – Sławomir Foks – 2020-08-23

Kazanie biblijne na podstawie Księgi Jonasza rozdział 4 ze Starego Testamentu, wygłoszone 23 sierpnia 2020 w Kościele Ewangelicznych Chrześcijan, w Warszawie przy ul. Zagórnej 10.

„Wielki gniew z powodu Bożej dobroci i łaski” – Sławomir Foks – 2020-08-23

4:1 Jonaszowi bardzo się to nie podobało, tak że się rozgniewał.
4:2 I modlił się do Pana, mówiąc: Ach, Panie! Czy nie to miałem na myśli, gdy jeszcze byłem w mojej ojczyźnie? Dlatego pierwszym razem uciekałem do Tarszyszu; wiedziałem bowiem, że Ty jesteś Bogiem łaskawym i miłosiernym, cierpliwym i pełnym łaski, który żałuje nieszczęścia.
4:3 Otóż teraz, Panie, zabierz moją duszę, bo lepiej mi umrzeć aniżeli żyć.
4:4 A Pan odpowiedział: Czy to słuszne, tak się gniewać?
4:5 Potem Jonasz wyszedł z miasta i zamieszkał na wschód od miasta; i zrobił sobie tam szałas, i usiadł w jego cieniu, aby zobaczyć, co będzie się dziać w mieście.
4:6 A Pan, Bóg, wyznaczył krzew rycynowy, aby wyrósł nad Jonaszem, dawał cień jego głowie i osłaniał go przed grożącym mu nieszczęściem. I Jonasz radował się bardzo z tego krzewu rycynowego.
4:7 Lecz nazajutrz z pojawieniem się zorzy wyznaczył Bóg robaka, który podgryzł krzew rycynowy, tak że usechł.
4:8 A gdy wzeszło słońce, zesłał Bóg suchy wiatr wschodni i słońce prażyło głowę Jonasza, tak że omdlewał i życzył sobie śmierci, mówiąc: Lepiej mi umrzeć niż żyć.
4:9 Wtedy rzekł Bóg do Jonasza: Czy to słuszne, tak się gniewać z powodu krzewu rycynowego? A ten odpowiedział: Słusznie jestem zagniewany, i to na śmierć.
4:10 A Pan rzekł: Ty żałujesz krzewu rycynowego, koło którego nie pracowałeś i którego nie wyhodowałeś; wyrósł on w ciągu jednej nocy i w ciągu jednej nocy zginął,
4:11 A Ja nie miałbym żałować Niniwy, tego wielkiego miasta, w którym żyje więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi, którzy nie umieją rozróżnić między tym, co prawe, a tym, co lewe, a nadto wiele bydła?

Księga Jonasza 4:1-11
Kategorie
kazania

Druga szansa i niezwykłe, szokujące przebudzenie

„Druga szansa i niezwykłe, szokujące przebudzenie” – Sławomir Foks – 2020-08-16

Kazanie biblijne pastora Sławomira Foks, na podstawie Księgi Jonasza rozdział 3:1-10 wygłoszone 16 sierpnia 2020 w Kościele Ewangelicznych Chrześcijan, w Warszawie przy ul. Zagórnej 10.

„Druga szansa i niezwykłe, szokujące przebudzenie” – Sławomir Foks – 2020-08-16

3:1 Wtedy słowo PANA doszło do Jonasza po raz drugi mówiące:
3:2 Wstań, idź do Niniwy, tego wielkiego miasta, i głoś przeciwko niej to, co ci rozkazuję.
3:3 Wstał więc Jonasz i poszedł do Niniwy zgodnie ze słowem PANA. A Niniwa była bardzo wielkim miastem, na trzy dni drogi.
3:4 Jonasz zaczął chodzić po mieście, ile mógł przejść w jeden dzień, i wołał: Po czterdziestu dniach Niniwa zostanie zburzona.
3:5 I mieszkańcy Niniwy uwierzyli Bogu, ogłosili post i oblekli się w wory, od największego z nich aż do najmniejszego.
3:6 Doszła bowiem ta sprawa do króla Niniwy i powstał z tronu, i zdjął z siebie płaszcz, po czym oblekł się w wór i siedział w popiele.
3:7 Rozkazał ogłosić i opowiadać w Niniwie z dekretu króla i swoich książąt: Ludzie i zwierzęta, woły i owce niech nic nie jedzą, niech się nie pasą i wody nie piją;
3:8 Ale ludzie i zwierzęta niech się okryją worami i niech gorliwie wołają do Boga. Niech każdy się odwróci od swojej złej drogi i od grabieży popełnianej swoimi rękami.
3:9 Kto wie, czy Bóg się nie odwróci i nie pożałuje, i nie odstąpi od zapalczywości swego gniewu, abyśmy nie zginęli.
3:10 I Bóg widział ich czyny, że odwrócili się od swojej złej drogi, i Bóg pożałował tego nieszczęścia, które zapowiedział im czynić, a nie uczynił.

Księga Jonasza 3:1-10
Kategorie
kazania

Sięgając dna

Sięgając dna – Sławomir Foks – 2020-07-19

Kazanie biblijne pastora Sławomira Foksa, na podstawie Księgi Jonasza rozdział 2 wygłoszone 19 lipca 2020 w Kościele Ewangelicznych Chrześcijan, w Warszawie przy ul. Zagórnej 10.

Sięgając dna – Sławomir Foks – 2020-07-19

2:1 I modlił się Jonasz do PANA, swego Boga, we wnętrznościach tej ryby;
2:2 I powiedział: Wołałem do PANA w swoim ucisku i wysłuchał mnie; z głębi piekła wołałem i wysłuchałeś mego głosu.
2:3 Rzuciłeś mnie bowiem w głębię, w sam środek morza, i ogarnęła mnie toń. Wszystkie twoje nawałnice i fale przewaliły się nade mną.
2:4 Wtedy powiedziałem: Zostałem wygnany sprzed twoich oczu, ale będę jeszcze patrzył w stronę twej świętej świątyni.
2:5 Wody ogarnęły mnie aż do duszy, przepaść mnie otoczyła, moją głowę owinęła trawa morska.
2:6 Zstąpiłem aż do posad gór, swymi ryglami ziemia zamknęła się przede mną na wieki. Ty jednak wyprowadziłeś moje życie z dołu, PANIE, mój Boże!
2:7 Gdy moja dusza we mnie omdlewała, wspomniałem na PANA, a moja modlitwa przyszła do ciebie, do twej świętej świątyni.
2:8 Ci, którzy trzymają się próżnych marności, pozbawiają się miłosierdzia;
2:9 Ale ja z głosem dziękczynienia będę ci składał ofiary, wypełnię to, co ślubowałem. Od PANA pochodzi wybawienie.
2:10 Wtedy PAN rozkazał tej rybie, a ona wypluła Jonasza na brzeg.

Księga Jonasza 2