Kategorie
książki

Florence Young – Misja wykonana

„Florence Young – Misja wykonana” – Janet & Geoff Benge

Historia Florence Young zaczyna się dość niepozornie. Ze względu na pracę ojca, dziewczynka bardzo dużo podróżowała między Australią, Nową Zelandią i Anglią. Podróże statkiem w XIX wieku były bardzo długie i męczące. Przebycie niewielkich odległości wymagało kilku dni lub nawet tygodni. Nie ukrywam, że troszkę nudny był dla mnie właśnie ten początek książki, gdy Florence co chwilę zmieniała miejsce zamieszkania. Okazało się jednak, że w ten sposób Pan Bóg wspaniałe przygotowywał ją do tego, co miało nastąpić później…

Florence nie od początku była śmiałą, odważną dziewczyną. Jeszcze długo po swoim nawróceniu bała się pomodlić na głos w obecności kilku osób. A jednak Pan Bóg właśnie ją użył żeby zaniosła Ewangelię na krańce świata…

Jej służba zaczęła się od nauczania Kanaków czytania Biblii. Kanakowie, mieszkańcy nowej Kaledonii, byli masowo sprowadzani do pracy w Australii. Ta służba przerosła jej oczekiwania. Mnóstwo osób nie tylko nauczyło się lepiej mówić i czytać po angielsku, ale także się nawróciło. „Misja do Kanaków w Queensland” angażowała coraz więcej misjonarzy, dzięki czemu wiele osób miało okazję usłyszeć Dobrą Nowinę.

Spotkanie z Hudsonem Taylorem, znanym brytyjskim misjonarzem sprawiło, że Florence przeniosła się do Chin i spędziła tam kilka lat, pracując w placówkach misyjnych. W następnych latach życia kontynuowała misję wśród Kanaków, a także jako jedna z pierwszych, wyruszyła z Ewangelią na Wyspy Salomona. 

Byłam bardzo zbudowana czytając o tym jak młoda, nieśmiała dziewczyna poświęciła całe swoje życie dla Jezusa. Jechała wszędzie tam, gdzie widziała potrzebę pomocy i głoszenia Słowa. Stopniowo coraz więcej osób z jej rodziny poświęcało się misji, porzucając swoje wcześniejsze zajęcia. To, co mnie uderzyło w tej książce to wysoka śmiertelność – wielu członków rodziny Florence zmarło niespodziewanie na różne choroby (niekoniecznie egzotyczne), co przypomina o kruchości życia i o tym, że czas na głoszenie Słowa jest ograniczony… 

„To jest prawdziwe pole bitwy(…). Ostatnio często wraca do mnie myśl, że trzeba być gotowym umrzeć w takiej akcji ratunkowej. Jakie znaczenie ma to, że kilku misjonarzy umrze podczas ataku? Nie ma prawdziwej WOJNY bez ofiar – jeżeli naprawdę mamy ratować dusze.” – To fragment listu napisany do Florence przez jej siostrzenicę Constance. Te słowa pokazują z jaką determinacją misjonarze mówili o Jezusie.

Lubię książki o misjonarzach także dlatego, że można poznać dużo ciekawostek geograficznych i kulturowych. Nasza biblioteka zborowa ma sporą kolekcję książek z serii „Chrześcijańscy bohaterowie dawniej i dziś”. Zapraszamy – zajrzyj do nas.

Ania Z.

Kategorie
kazania

Jak wyglądałby świat i nasze życie, gdyby nie było Jezusa?

„Jak wyglądał by świat i nasze życie, gdyby nie było Jezusa?” – Henryk Dedo – 2025-12-25

Nauczanie biblijne, wygłoszone 25 grudnia 2025, podczas nabożeństwa w Pierwszym Zborze Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan w Warszawie.

Kategorie
kazania

Ucz się od mędrców – oddaj cześć Królowi

„Ucz się od mędrców – oddaj cześć Królowi” – Sławomir Foks – 2025-12-21

Kazanie biblijne, na podstawie Ewangelii Mateusza rozdział 2 wersety od 1 do 12, wygłoszone 21 grudnia 2025 roku w Pierwszym Zborze Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan Zagórna 10 w Warszawie.

2:1 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali:

2:2 Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon.

2:3 Gdy to usłyszał król Herod, zatrwożył się, a z nim cała Jerozolima.

2:4 I zgromadziwszy wszystkich arcykapłanów i nauczycieli ludu, wypytywał ich, gdzie się ma Chrystus narodzić?

2:5 A oni mu rzekli: W Betlejemie Judzkim; bo tak napisał prorok:

2:6 I ty, Betlejemie, ziemio judzka, wcale nie jesteś najmniejsze między książęcymi miastami judzkimi, z ciebie bowiem wyjdzie wódz, który paść będzie lud mój izraelski.

2:7 Wówczas Herod przywołał potajemnie mędrców, dokładnie dowiedział się od nich o czasie pojawienia się gwiazdy.

2:8 I posłał ich do Betlejem i rzekł: Idźcie, dokładnie się dowiedzcie o dziecięciu, a gdy je znajdziecie, donieście mi, abym i ja poszedł oddać mu pokłon.

2:9 Oni zaś, wysłuchawszy króla, odeszli. A oto gwiazda, którą ujrzeli na Wschodzie, wskazywała im drogę, a doszedłszy do miejsca, gdzie było dziecię, zatrzymała się.

2:10 A ujrzawszy gwiazdę, niezmiernie się uradowali.

2:11 I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię z Marią, matką jego, i upadłszy, oddali mu pokłon, potem otworzywszy swoje skarby, złożyli mu w darze złoto, kadzidło i mirrę.

2:12 A ostrzeżeni we śnie, by nie wracali do Heroda, inną drogą powrócili do ziemi swojej.

Mt 2:1-12