Kategorie
książki

Małżeństwo – czego oczekiwaliście?

„Małżeństwo – czego oczekiwaliście?” – Paul David Tripp

Bardzo lubię czytać książki o małżeństwie. Z przyjemnością sięgam po rady osób doświadczonych w wierze i z wieloletnim stażem małżeńskim. Książka „Małżeństwo – czego oczekiwaliście?” jest wyjątkowa pod każdym względem. Nie znajdziemy w niej wskazówek typowych dla poradników małżeńskich. Autor skupia się na nas – naszej grzesznej naturze, naszej potrzebie „budowania własnego królestwa”, a także na Bogu, który jest wierny, potężny i gotowy do pomocy.

Wchodząc w związek małżeński nie pamiętamy, lub nie zdajemy sobie sprawy z tego, że małżeństwa istnieją w upadłym, grzesznym świecie – świecie, który nie funkcjonuje według Bożego zamiaru. Wszystko jednak jest częścią Jego zbawczego planu, ponieważ Bóg posługuje się trudnościami, by dokonać czegoś, czego nie można dokonać w inny sposób.

Małżeństwo to ciężka praca, wymagająca cierpliwości i starań. Paul David Tripp porównuje związek małżeński do ogrodu, o który trzeba regularnie dbać by nie zarósł chwastami. Często oznacza to walkę z egoizmem, odpuszczanie mało istotnych spraw, okazywanie łaski współmałżonkowi zarówno w naszych słowach jak i czynach. Nie musimy jednak polegać na własnych siłach.
„Jako Boże dzieci nie jesteście zostawieni sami sobie, a to znaczy, że nadal jest nadzieja dla waszego małżeństwa, bez względu na to, jak wielka susza je obecnie pustoszy”.

Paul David Tripp jest pastorem i autorem wielu książek. Byłam zachwycona tym jak skupia się na Jezusie, który ma moc wszystko przemienić.

Przeczytałam i polecam.
Ania Z.

PS. Polecamy też codzienne rozważania tego autora – „Łaska na co dzień”.

PPS. W naszej zborowej biblioteczce i księgarni znajdziecie różne chrześcijańskie pozycje na temat małżeństwa.

Kategorie
książki

Aby do czegoś dojść… trzeba wyruszyć w drogę


„Aby do czegoś dojść… trzeba wyruszyć w drogę” – Honorata Wąsowska

Po książkę Honoraty Wąsowskiej sięgnęłam przed swoim nieplanowanie-planowanym wyjazdem do jej misji – MisjAfryka, którą autorka wraz z mężem prowadzi w Zachodniej Ugandzie. Chciałam się dowiedzieć czegoś o niej samej, o miejscu, w którym już za chwilę miałam się znaleźć, o tamtejszej ludności, warunkach życia, trudach, które mogłam sobie tylko częściowo wyobrazić.

Książka Honoraty mówi nie tylko o misji, do której wyjechała by być wsparciem. Jest w niej sporo o praktycznej pomocy bardzo ubogim dzieciakom, sierotom i młodzieży, którą Honia uczyła, o zbieraniu funduszy na wybudowanie sierocińca i godnym wyposażeniu go. W książce też tłumaczy koncept „adopcji na odległość”. Znajdziemy tam też opis bardzo trudnych dla nas, Europejczyków, warunków mieszkaniowych, gdzie są ściany „domu”, ale brak jest dachu nad głową (dosłownie!), brak toalety, często brak prądu i wody.

Co bardzo ważne, w książce jest bogactwo słowa Bożego. Widzimy jak to, co Bóg mówi do nas w Piśmie Świętym, podnosiło ją w chwilach zwątpienia, nierozumienia jakiejś sytuacji, momentach strachu. Możemy zagłębić się w jej modlitwy i poczuć wiarę, z którą je wypowiadała. Autorka podkreśla też, jak ważne jest byśmy szukali Bożej woli dla naszego życia i jak trzeba być uważnym, na Boży głos, by wiedzieć gdzie jest nasze miejsce na dany moment. To bardzo rezonuje z moją obecną sytuacją i planami powrotu do Ugandy, bo widzę jak Bóg otworzył mi kolejne drzwi i czuję całą sobą, że to jest to – to miejsce, ten moment.

Pozycję bardzo polecam każdemu, również osobom, których Bóg nie posyła „w pole”. Na pewno czytając tą książkę lepiej zrozumieją jak ważne jest wspieranie misjonarzy, których Bóg posyła w to pole i na czym tam taka służba polega.

Przeczytałam,
Doświadczyłam kilku podobnych z opisanych sytuacji osobiście,
Polecam … i książkę i wyjazd misyjny,
Ania S.

PS. Więcej o misji, którą prowadzą Honorata i Piotr Wąsowscy na https://misjafryka.wordpress.com/
PPS. Cały dochód ze sprzedaży tej książki Honorata przekazuje na jej cele misyjne związane z edukacją ubogich dzieci i młodzieży.

Kategorie
książki

Między prawdziwą a fałszywą pewnością zbawienia

„Między prawdziwą a fałszywą pewnością zbawienia” – Paul Washer

Kto zna choć trochę nauczanie Paula Washera ten wie, że najczęstszy temat jaki porusza to głoszenie prawdziwej Ewangelii dla ludzi z kościołów ewangelicznych. Co mam na myśli pisząc „prawdziwa Ewangelia” i dlaczego członkowie zborów ewangelicznych potrzebują jej, skoro od lat są w kościele?

Stany Zjednoczone to kraj, w którym nie brakuje ludzi nazywających się chrześcijanami i chodzą regularnie na nabożeństwa. Czy jednak to, że odmówili kiedyś „modlitwę grzesznika” sprawia, że narodzili się na nowo? A jak to jest u nas? Skąd możemy mieć pewność, że naprawdę jesteśmy dziećmi Bożymi, że uwierzyliśmy ku życiu wiecznemu?

W swojej książce Paul Washer skupia się na analizie Pierwszego Listu Jana – ten list to szereg „testów”, dzięki którym u człowieka wierzącego wzrośnie pewność zbawienia, natomiast osoba nienawrócona uświadomi sobie, że dopiero musi poznać Jezusa.

Często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele osób (a może my także…?) kroczy szeroką drogą wiodącą na zatracenie. Nieodpowiednie nauczanie, ograniczanie nawrócenia do zwykłej decyzji człowieka, zapewnienie o zbawieniu ludzi, którzy nie wydają owoców – wszystko to sprawia, że w ławkach kościelnych zasiadają miliony nieodrodzonych ludzi.

„Nie każdy kto do mnie mówi Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios” (Ewangelia Mateusza 7:21) – te słowa nie są o tych, którzy oszukują, że wierzą w Chrystusa, ale o tych, którzy myślą, że w Niego wierzą, lecz ich czyny są tego zaprzeczeniem.

Książka Paula Washera jest bardzo przenikliwa i rygorystyczna, nie ma on pobłażania dla nauczycieli, którzy dają ludziom fałszywą pewność zbawienia, a zarazem na każdej stronie możemy czuć jego miłość i troskę o tych zgubionych, którzy mimo przebywania w kościele, wchodzą szeroką bramą na zatracenie.

Bardzo polecam zapoznać się z tą pozycją i zachęcić innych do jej przeczytania.
Ania Z.

PS. Zachęcamy do przeczytania innych książek tego autora: „Niezbędne środki łaski”, „Ciasna brama, wąska droga”, „Ewangelia Jezusa Chrystusa”, „Wezwanie ewangelii a prawdziwe nawrócenie”