Ostatnio w moje ręce wpadła bardzo krótka książeczka o tytule „Ten na środkowym krzyżu”. Dawno nie czytałam tak przystępnej pozycji, napisanej prostym językiem, która jest doskonałym prezentem do wręczenia naszym niewierzącym znajomym.
Alistair Begg własnymi słowami opisuje trzy historie – spotkanie Jezusa z Samarytanką, uzdrowienie sparaliżowanego oraz rozmowę z łotrem na krzyżu. Po omówieniu każdej z historii możemy przeczytać odpowiadające im wersety Nowego Testamentu. Uważam, że autor bardzo dobrze dobrał fragmenty i zadaje odpowiednie pytania, które zwracają uwagę czytelnika na Najwyższego.
„A jaka jest twoja historia? Czy masz bolesne sekrety, ukryte smutki, niespełnione marzenia, zranienia tak głębokie, że nie wiesz już, jak je unieść? Jezus szuka każdego z nas – nie po to, by nas potępić, ale po to by zaoferować nam żywą wodę: poczucie spełnienia, za którym każdy z nas tęskni.”
Ania Z.
PS. Książka już wkrótce będzie dostępna w naszej zborowej księgarni, można złożyć u nas zamówienie.
Sięgnęłam po książkę Begga, ponieważ temat modlitwy jest dla mnie nieustannie intrygujący i inspirujący. Przeczytałam już niejedną publikację o modlitwie, a jednak za każdym razem kiedy widzę słowo „modlitwa” w tytule, ciekawość skłania mnie do sięgnięcia po jej lekturę… Myślę, że będzie to szczerym wyznaniem jeśli napiszę dlaczego ten temat mnie stale intryguje – myślę, że jest to sfera życia, w której mam wiele do zmiany i poprawy, a z drugiej strony ciekawi mnie to jak modlą się inni, czy moje doświadczenie modlitwy jest podobne innym wierzącym? Czym jest modlitwa dla kogoś innego? Jak swoje życie modlitewne prowadzą inni chrześcijanie?
Jakże inne było to doświadczenie odkrywać kolejne strony tej książki, inne od czytania wszystkich poprzednich książek w tym temacie, jak uwalniające, przynoszące radość i wdzięczność, jak skłaniające do rzucenia się w objęcia naszego łaskawego Ojca.
Jeśli miałabym opisać tą książkę w kilku słowach użyłabym takich: wolność, łaska, przebaczenie, miłość i pewność…
Na końcu książki znajdziemy przewodnik i 10 lekcji prowadzących nas przez kolejne rozdziały. Te krótkie ćwiczenia nadają się do osobistego studium lub pracy w grupach… Książka, a w zasadzie książeczka, nie jest długa, nudna i obszerna, ale jest bardzo treściwa… Jest skupiona na tym, co jest tak naprawdę sednem i sensem naszego duchowego życia… Mnie poprowadziła do uwielbienia, wdzięczności i radości, do pokoju i wolności, do miejsca gdzie oczekuje się na działanie Ducha, pragnie Jego obecności.
Czy polecam tę książkę?
Tak! Z całą odpowiedzialnością. Czy znalazłam w niej to czego szukałam? – z pewnością: nie! Znalazłam w niej coś zupełnie innego, zaskakującego, pełnego pokoju i wolności. To ciekawe, bo słowa Biblii mówią: szukajcie a znajdziecie, pukajcie a otworzą Wam.
Pewnego rodzaju esencją wyciągniętą z tej książki są dla mnie poniższe słowa z listu do Efezjan:
„Aby według bogactwa swej chwały sprawił, żeby wasz wewnętrzny człowiek był utwierdzony mocą przez jego Ducha” Ef 3:16
O to się modlę i ja, tego pragnę i dla Was i dla siebie – w Chrystusie Jezusie.
Ola C.
PS. Książkę można kupić lub zamówić w naszej zborowej księgarni.